f1liga15banner_prawo

Pobierz Adobe Flash player

  • Poleć F1Liga.pl

  • Logowanie

    
  • Pitlane Shout

    Latest Message: 2 weeks, 1 day ago
    • Flover : Pozdrawiam ;)
    • marud : Pozdrówka nirgal :)
    • marud : Hej, miło, że ktoś tutaj jeszcze zagląda :)
    • Zozol : grywa ktos w f1 2016 ale na xboxie ?? ;)
    • Zozol : kope lat ;p?
    • admich : F1 liga już chyba umarła :(
    • Cichy70 : f1 2016 teraz smigam :)
    • Myszkin : Moze by tak coś ten tego... ?
    • seito : dziabaducha
    • Cichy70 : Witam po latach

    Only registered users are allowed to post

  • Online

    Brak
  • Następny wyścig

    Tor
    Silverstone Circuit
    Lokalizacja
    Northamptonshire, Anglia
    Długość toru
    5,891 km.
    Dystans Wyścigu
    34 okr.
    Sesje treningowe
    I   sesja tr. 27.06
    godz.20:00
    II  sesja tr. 28.06
    godz.20:00
    III sesja tr. 04.07
    godz.20:00
    Wyścig i kwalifikacjie
    Data
    05.07.2015r
    Start wyścigu
    godz.20:00
  • Wyniki na żywo

  • Ostatnio na Forum



GP Chin 2009 - Shanghai

    W nadchodzącą niedzielę po raz trzeci kierowcy zmierzą swoje siły podczas zmagań ligowych. Tym razem zawitamy do Chin, gdzie zawodnicy będą mieli do pokonania 28 okrążeń. Dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej –woodoo- ma jedynie 24 punkty przewagi nad Pistro, którego dzieli zaledwie 10 oczek od Marcina Macha. Czy utrzymają swoje pozycje? O tym przekonamy się już za parę dni.

Krotka historia toru: 

    Shanghai International Circuit położony jest w rejonie Jiading, oddalonym o około 30 kilometrów od Szanghaju. Grand Prix Chin po raz pierwszy odbyło się we wrześniu 2004 i triumfował wtedy Rubens Barichello. Wystarczyło zaledwie 18 miesięcy, aby przekształcić bagnisty teren w nadającą się do wyścigów nawierzchnię. Projektantem tego nowoczesnego obiektu jest znany w świecie F1 sam Hermann Tilke, któremu zawdzięczamy wiele torów Formuły 1. Typowy dla jego „twórczości” stał się nawrót poprzedzony długą prostą, którego tutaj również nie brakuje. Układ toru przypomina chiński znak „Shang” oznaczający „ponad”.
    Pięciokrotnie organizowane były tu zmagania kierowców F1, jednak corocznie na najwyższym stopniu podium stawał inny zawodnik. Rekord okrążenia  wynoszący 1.32.238s należy do Michaela Schumachera.

 

Okrążenie z Volterem

    Witam i zapraszam na okrążenie na chińskim torze w rejonie Jiading. Dojeżdżamy do pierwszej sekwencji zakrętów. Wchodzimy na 7 biegu w prawy łuk z redukcją do biegu nr 1. Szybki manewr kierownicą na lewo i ostrożnie dodajemy gazu wychodząc na prostą zahaczając lekko tarkę. Rozpędzamy się do 290 km/h i na około 60m przed prawym nawrotem hamujemy. Często zdarza się przyblokować opony. Zaczynamy drugi, najciekawszy i szybki sektor. Rozpoczyna się on lewym łukiem, którego można pokonać wciskając pedał gazu do dechy. Najważniejsze jest tutaj mieć dobry docisk. Zaraz mamy do czynienia z sekwencją 3 zakrętów, pierwszy w prawą stronę pokonywany na 4-3 biegu. Tuż za nim musimy mocno przyhamować i bolid staje się nadsterowny. I zaczynamy nawrót złożony z dwóch lewych. Pierwszy z nich pokonujemy na 1, natomiast w drugi możemy wejść na pełnym gazie. Rozpędzamy się na krótkiej prostej do 270km/h i rozpoczynamy szykanę lewo-prawo. Wchodzimy na „jedynce” mocno ścinając. Szybkie dodanie gazu i znowu hamowanie. Prawy, bardzo zdradliwy zakręt. Można wiele stracić, gdy bolid zacznie się ślizgać, dlatego wchodzimy na 3 biegu wyczekując moment, w którym można dodać gazu do „dechy”. No i przed nami jakieś 12 sekund jazdy z gazem w ziemi, osiągając prędkość 305km/h. Przedostatni wiraż jest nawrotem pokonywanym bardzo wolno ok 50km/h. Krótka prosta i lewy na prostą start/meta przejeżdżany na 3 biegu, wyjeżdżamy mocno na tarkę okalającą tor. Jesteśmy na mecie. Dziękuję i pozdrawiam Volter.
 
Nasi kierowcy o torze Shanghai:
 
    Tor w Chinach jest dość podobny do tego, na którym ścigaliśmy się dwa tygodnie temu, czyli do Kuala Lumpur. Różni się jednak tym, że mamy tutaj kilka ślepych, długich zakrętów, które przysparzają mi wiele problemów. Na zakręcie numer 1 bardzo ciężko trafić w optymalną linię jazdy - gdy zahamujesz ciut za wcześnie, tracisz cenne dziesiąte części sekundy, gdy zahamujesz odrobinę za późno, wylatujesz z toru. Zakręt drugi i trzeci są juz łatwiejsze, lecz bez kontroli trakcji łatwo wpaść tam w poślizg. Następnie sekwencja szybkich zakrętów 7 i 8, które dla mnie też są dość trudne. Ostatnia część toru wydaje się być łatwiejsza i przede wszystkim krótsza. Znajduje się na niej długa prosta i dohamowanie - to główne elementy, które składają się na dobry czas w trzecim sektorze. Shanghai International Circuit jest podobny do Kuala Lumpur, lecz jest on jednym z mniej lubianych przeze mnie obiektów.
Igor Szmidt
 
    W swojej prawie już dwu letniej przygodzie z rFactor do Chin zawitałem po raz pierwszy. Na pierwszy rzut oka tor prezentuje się bardzo fajnie. Najbardziej zadziwił mnie zakręt numer 1. Już nie mogłem się doczekać wyjazdu na tor. Wsiadłem do mojego bolidu F1 Milka Team i przejechałem parę kółek 'lajtowych' w celu zapoznania się z torem. Ku mojemu zdziwieniu T1 nie było takie straszne, większe problemy sprawił mi zakręt zaraz za nim, gdzie przyczepność jest bardzo mała. Na tym zakręcie trzeba bardzo uważać. Moim zdaniem najciekawszym momentem wyścigu będzie najdłuższa prosta na tym torze. Gdy bolidy będą tamtędy przejeżdżać może dojść do bardzo ciekawych walk przed dohamowaniem do przedostatniego zakrętu. Już nie mogę się doczekać wyścigu C :)
Jeremiasz Lotko
 
    Chiński tor jest typowy dla Hermana Tilke. Początkowo w ogóle nie rozumiałem filozofii budowania nowoczesnych obiektów przez nadwornego architekta F1. Duże trudności sprawiały mi poprzedzone ostrymi dohamowaniami dojazdy do pierwszo biegowych zakrętów. Tor wydawał mi się nieprzyjazny, zaprojektowany zupełnie inaczej niż stare obiekty F1 z lat 90tych. Po jakimś czasie zacząłem zapamiętywać kolejność zakrętów…, a po 300 okrążeniach dopracowałem ustawienia i powoli, ale to bardzo powoli, Szanghaj wydawał mi się coraz bardziej przewidywalny. Asfalt jest dość przyczepny jednak mało łaskawy dla ogumienia. Szczególnie zakręt  pierwszy daje się we znaki, konsekwentnie frezując lewą, przednią oponę. Po około 10 okrążeniach „softy” kończą swój żywot, a zaczyna się walka z bolidem. Bardzo ważna jest tu odpowiednia ich eksploatacja. Tor nie jest tak szeroki i bezpieczny jak Sepang czy Bahrai, jednak jest wystarczająco miejsca do wyprzedzania. Dwie długie proste, na których możemy swobodnie zaatakować, połączone z ostrymi dohamowaniami nadadzą dreszczyku emocji podczas niedzielnych wyścigów. O dziwo z roku na rok coraz bardziej lubię ten obiekt. Jest kilka miejsc, gdzie możemy zyskać parę sekund, wg mnie jest ciekawym torem w tegorocznym kalendarzu F1.
michalf1