f1liga15banner_prawo

Pobierz Adobe Flash player

  • Poleć F1Liga.pl

  • Logowanie

    
  • Pitlane Shout

    Latest Message: 2 weeks, 1 day ago
    • Flover : Pozdrawiam ;)
    • marud : Pozdrówka nirgal :)
    • marud : Hej, miło, że ktoś tutaj jeszcze zagląda :)
    • Zozol : grywa ktos w f1 2016 ale na xboxie ?? ;)
    • Zozol : kope lat ;p?
    • admich : F1 liga już chyba umarła :(
    • Cichy70 : f1 2016 teraz smigam :)
    • Myszkin : Moze by tak coś ten tego... ?
    • seito : dziabaducha
    • Cichy70 : Witam po latach

    Only registered users are allowed to post

  • Online

    Brak
  • Następny wyścig

    Tor
    Silverstone Circuit
    Lokalizacja
    Northamptonshire, Anglia
    Długość toru
    5,891 km.
    Dystans Wyścigu
    34 okr.
    Sesje treningowe
    I   sesja tr. 27.06
    godz.20:00
    II  sesja tr. 28.06
    godz.20:00
    III sesja tr. 04.07
    godz.20:00
    Wyścig i kwalifikacjie
    Data
    05.07.2015r
    Start wyścigu
    godz.20:00
  • Wyniki na żywo

  • Ostatnio na Forum



GP Węgier - Hungaroring

 

Podczas nadchodzącego weekendu będziemy świadkami kolejnych zmagań kierowców f1ligi, tym razem zespoły zawitają na Węgierskim obiekcie Hungaroring pod Budapesztem.

 

 

 

Tor Hungaroring został zbudowany w 1985 roku, a rok później rozegrano tam pierwszy wyścig Formuły 1 o Grand Prix Węgier. Położony koło Budapesztu obiekt pozostaje jedynym torem F1 położonym w Europie Wschodniej.

 

Tor w swoim oryginalnym kształcie składał się z bardzo wolnej pierwszej sekcji złożonej z nawrotu, początkowo wąskiej, rozszerzającej się szykany w kształcie litery S, która wiodła na idącą pod górę prostą i bardzo szybkiego lewego zakrętu. Dalej znajdowała się wolna sekcja, w której skład wchodziły wolne i średnioszybkie zakręty, krótka prosta i dwa nawroty prowadzące na ostatnią prostą. Nic dziwnego, że średnia prędkość zwycięzcy pierwszego wyścigu na Hungaroringu wynosiła jedynie 151 km/godz., a wyścig trwał ponad 120 minut. Szykana w kształcie litery S w pierwszym sektorze, która zmuszała kierowców do zbytniego zwalniania, została przebudowana w 1989 r., kiedy tor otrzymał swój najlepiej znany kształt. Na takim torze wielokrotnie zwyciężali Michael Schumacher (3 razy), Mika Häkkinen, Jacques Villeneuve, Damon Hill i Ayrton Senna (wszyscy po 2 razy).

 

Charakterystyka toru sprawia, że warto tu zawalczyć o dobrą pozycję startową, ważna jest też odpowiednia strategia i duży docisk. To wszystko w połączeniu z niewieloma możliwościami wyprzedzania sprawia, że Hungaroring jest jednym z najnudniejszych torów. Nie wynagradza tego nawet świetna atmosfera. W 2003 r. przebudowano tor w celu ułatwienia wyprzedzania. Jednak wysiłki poszły na marne. Co prawda w tym samym roku Ralf Schumacher przedarł się z ostatniego miejsca po pierwszym okrążeniu na miejsce czwarte. Na mecie, jednak już później nie było tak pięknie. Nie da się ukryć, że kierowcy nigdy nie lubili Hungaroringu – to jeden z wolniejszych wyścigów, który wymaga dwóch godzin ciężkiej pracy. Bernie Ecclestone zawsze wspierał tor na Węgrzech i niejednokrotnie zapewniał przed kamerami, że „Hungaroring to najlepszy tor na świecie!”. Kibice i kierowcy nie do końca się z tym zgadzają…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Na Hungaroring przygotowaliśmy niespodziankę dla Fliga , piękny bolid przygotowany specjalnie przez Greka Showtiego. Grek pomalował również kask Naszemu tajemniczemu kierowcy który lubi zaskoczyć jazdą po torze. Prezent się spodobał i Flig natychmiast zaprezentował Nam szybki przejazd.

 

 

 

 

 

Charakterystykę toru Hungaroring przedstawi nam Flover:

 

Okrążenie rozpoczynamy od prostej start-meta, na której rozpędzamy się do ponad 300km/h na siódmym biegu. Pierwszy prawy zakręt  to nawrót, który wymaga dość ostrego hamowania do prędkości 90km/h i redukcją na drugi bieg. Zakręt ten stanowi doskonałą okazję do wyprzedzania. Przyśpieszamy by za chwilę hamować do lewego nawrotu (zakręt nr.2), który przejeżdżamy na drugim biegu przy prędkości 105km/h.

Nawrót ten na wejściu jest nieco wyboisty, dlatego trzeba uważać, żeby nie zablokować kół. Wyjście też jest ważne, ponieważ po kolejnym łagodnym prawym zakręcie nr.3, który jest pokonywany na  piątym biegu i prędkości 220km/h rozciąga się długa prosta, na której rozwijamy prędkość do 280km/h na siódmym biegu.

Kolejna część toru to szybki lewy zakręt nr.4 pokonywany na piątym biegu przy prędkości 240km/h. Wejście jest mało widoczne, a wyjście bardzo wąskie, więc łatwo w tym miejscu o błąd. Następnie dojeżdżamy do prawego zakrętu nr.5 pokonując go przy prędkości 150km/h na trzecim biegu.

 

Chwila oddechu i hamowanie do szykany składającej się z kombinacji zakrętów prawo-lewo (zakręty nr.6 i nr.7), którą przejeżdżamy przy prędkości 120km/h na drugim biegu. Następnie dojeżdżamy do następnej kombinacji zakrętów lewy-prawy. Lewy zakręt nr.8 przejeżdżamy na czwartym biegu przy prędkości 170km/h, na wyjściu najlepiej trzymać się lewej strony, by po optymalnej linii przejechać prawy zakręt nr.9, który jest pokonywany przy prędkości 150km/h na trzecim biegu. Zbyt szybkie wciśnięcie gazu spowoduje nadsterowność, a zbyt delikatne podsterowność. To jest dosyć trudny zakręt. Przed nami kolejny lewy szybki zakręt nr.10 pokonywany na piątym biegu przy prędkości 240km/h, następujący od razu po nim szybki prawy zakręt nr.11 przejeżdżamy z prędkością 250km/h na szóstym biegu. Następnie rozciąga się krótka prosta na końcu której osiągamy prędkość 280km/h na siódmym biegu. Kolejny prawy zakręt nr.12 przejeżdżamy na drugim biegu i prędkości 110km/h. Przedostatni lewy nawrót (zakręt nr.13) pokonujemy na drugim biegu przy prędkości 105km/h. Tutaj trzeba uważać ponieważ zakręt ten jest nierówny na wejściu i łatwo tutaj o błąd. Ostatni zakręt nr.14 to prawy nawrót przejeżdżany przy prędkości 130km/h na trzecim biegu. Zakręt jest dosyć śliski i wyboisty na wejściu, ale można go pokonać praktycznie z gazem w podłodze wyjeżdżając na prostą start-meta.

 

 

Nasi kierowcy o:

 

 

Hungaroring - tor najbliższy sercu polskich kibiców F1 i wszystkich miłośników talentu Roberta Kubicy. Od momentu debiutu Polaka w tej królewskiej serii tłumnie odwiedzany przez naszych rodaków (tylko ok. 10-12 godz.  jazdy samochodem). Od sezonu 2009 dodatkową atrakcję stanowi możliwość oglądania zmagań najlepszych kierowców wyścigowych na świecie z trybuny nazwanej imieniem naszego mistrza (Kubica Grandstand). Jeżeli chodzi o charakterystykę , tor jest w zasadzie takim, zachowując odpowiednie proporcje, „Monaco” Europy Wschodniej. Obiekt jest trudny technicznie, pozbawiony oczywistych miejsc do wyprzedzania (no może poza dohamowaniem do t1). Stąd kluczowe znaczenie mogą mieć kwalifikację.

 

Wg mnie w czasie wyścigu wyprzedzanie możliwe będzie tylko w przypadku znaczącej różnicy w tempie wyścigowym (np. w wyniku zużywania się opon) lub też będzie skutkiem popełnianych przez kierowców błędów. Myślę, że ustawienia bolidu powinny bazować na stosunkowo dużym docisku aero,  skrzyni biegów pozwalającej na szybkie wyjścia z nawrotów i wolnych zakrętów oraz zawieszeniu, które umożliwia płynne przejście  zakrętów zwłaszcza nr 6 i 7 (cięcie tarek).

 

Patrząc na swoje przejazdy, największą rolę w uzyskaniu dobrego czasu okrążenia odgrywa właśnie 2 sektor toru, w którym znajduje się także bardzo wymagająca sekwencja średnio-szybkich i szybkich t 8 do t11. Straty czasowe poniesione w tych zakrętach, u mnie wynikające ze zbyt szerokich wyjść,  o ile nie kończą się rozbiciem auta są nie do nadrobienia w pozostałej części toru. Wyzwanie stanowić może także ślepy zakręt nr 4 pokonywany z dużą prędkością. Osobiście bardzo lubię ten obiekt. Zwykle fajnie  mi się na nim jeździ (nie mylić z „osiągam dobre rezultaty”). Po tym, co w ostatnim okresie spotkało mnie oraz pechowe wyścigi  pozostałej załogi 4Fun Racing i 4Fun Racing NRT  liczę, że w końcu zła passa się skończy i wszyscy osiągniemy satysfakcjonujący właściciela stajni wynik.

rosiu

 

 

 

GP Węgier tor Hungaroring. Kiedyś z ktoryś kierowców stwierdził, że to ,, jak Monako tylko bez domów''.

Miałem okazję po raz pierwszy jeździć na tym torze. Po mimo, że kilku kierowców narzekało na ten tor, mi bardzo przypadł do gustu. Bardzo szybko nauczyłem się toru i już na następny dzień przyszły dobre rezultaty. Po raz pierwszy podczas mojej prawie rocznej przygody z Wami mam  ustawienia bolidu, z których po 2-3 dniach wyciska się 120%. To daje mi dobry prognostyk przed wyścigiem. Podczas przygotowań do wyścigu postanowiłem przejechać trochę więcej MiniSimów niż zwykle, mając nadzieje, że zaprocentuje to w niedziele. Myślę, że razem z hajto dobrze się przygotujemy do tego wyścigu oraz uda się zdobyć spory dorobek punktowy zarówno dla siebie jak i dla zespołu. Moim celem jest głownie dojechać do mety, a jak będzie okazja to powalczyć o pule lub nawet bezpośredni awans do wyścigu A. Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia na torze.

wiktor99

 

 

 

Po dobrym choć nieukończonym wyścigu w Niemczech przenosimy się na Węgry, na tor położony zaledwie 300km od mojego domu! Posiada on ogólną opinię toru "procesyjnego" i stosunkowo nielubianego przez większość kierowców, jednak z tego co widzę wcale tak nie jest. Ja sam za Hungaroringiem nie przepadam, w związku z czym mam już w perspektywie Spa i Monza gdzie na pewno konkurencyjność będzie większa. Ale skupmy się na tym co mamy przed sobą. Tor wymaga sporego docisku aerodynamicznego zwłaszcza na średnio-szybkich zakrętach, więc nasz bolid powinien spisywać się dobrze, wnioskując po świetnych osiągach na torze Nurburgring, a zwłaszcza w drugim sektorze, który jest najbardziej podobny do całego węgierskiego toru. Treningi przebiegają OK, udało się uzyskać dobre wyniki już po początku okresu przygotowawczego, choć ekstra krótkiego - bo zaledwie tygodniowego, więc wymagającego dodatkowej pracy i poświęcenia - przez tydzień trzeba wykonać zwykłą dwutygodniową robotę. Oczekiwania zespołu są na pewno spore, zwłaszcza po zwycięstwie Taliba w Niemczech, jednak ja nie czuję się pod jego presją - wręcz przeciwnie motywuje mnie to do jeszcze lepszych wyników. Osobiście - chciałbym zaliczyć trzeci z rzędu występ w A i może wreszcie dojechać do mety - już dwa wyścigi kończyłem zupełnie nie ze swojej winy. A jak plany się spełnią - zobaczymy w niedzielę.

Leszek 'Lerloare' Kwaśniowski

 

 


Zespół d/s zapowiedzi: Shyha, Flover, Lakeman, Chrapcio