


Only registered users are allowed to post

| Ogólnie | 19 237 017,31 km |
| Formuła 1 | 16 845 208,25 km |
| GT | 1 686 793,03 km |
| Funrace | 178 667,13 km |
| F1 Classic | 156 840,04 km |





| 1. | pursue | 595 |
| 2. | Pistro | 564 |
| 3. | Hajto | 536 |
| 4. | Patryk Grodzki | 526 |
| 5. | Dominik Ulman | 520 |
| 6. | Adam Wysocki | 475 |
| 7. | Wawrzyniec Litner | 471 |
| 8. | Paweł Frąckiewicz | 468 |



| 1. | Marcin Kowalczyk | 410 |
| 2. | Michał Dąbrowski | 400 |
| 3. | Rafał Kowalczyk | 361 |
| 4. | Michael76 | 354 |
| 5. | king81 | 353 |
| 6. | Łukasz Tomczyński | 278 |
| 7. | Przemek Wojtasiewicz | 179 |
| 8. | LuuuuuKaS | 177 |

Pozostając w klimacie roku 1979 przenosimy się z Brazylii do Europy na niemiecki tor Hockenheimring. Jego położenie wśród lasów oraz niepowtarzalna sekcja stadionowa wypełniona entuzjastycznymi kibicami zapewnia wyjątkową atmosferę zawodów.
Formuła 1 gości na tym torze od początku lat siedemdziesiątych, w dużej mierze za sprawą dużej ilości
wypadków, które wydarzyły się na innym niemieckim obiekcie wyścigowym - Nurburgringu. Hockenheimring
uważano za bezpieczniejszy, ale mimo to doszło tu do groźnych wypadków.
Pewna część kierowców nie lubi tego toru: długie proste przecięte szykanami, a przed metą seryjne zawijasy.
Ponadto jezdnia jest dość wąska, a mocne atakowanie krawężników z reguły nie popłaca: wysokie tarki przy
głębokim najechaniu mogą spowodować niekontrolowany poślizg. Zwolenników bardzo wysokich prędkości ten
tor powinien z kolei zadowolić: można tu spokojnie pokonać granicę 350 kilometrów na godzinę.
Prosta startu mety jest krótka, a kończy ją szybki zakręt Nord. Pokonując go rozpędzamy bolid do jak
największej prędkości, myśląc już o czekającej na nas szykanie nazwanej imieniem Jima Clarka. Jest to
sekwencja prawo-lewo-prawo, pokonywana z prędkością ponad 200km/h. Bardzo istotna jest tu płynna jazda
oraz unikanie krawężników. Kolejne kilkanaście sekund jazdy z gazem w podłodze, a następnie wybitnie
szybki i równie groźny zakręt Ost, pokonywany przy około 300km/h. Jest to prawy wiraż, otwierający się przy
końcu. Pomocą dla kierowcy jest nachylenie tego zakrętu do wewnątrz. Znów prosta, a za nią druga szykana,
tym razem lewo-prawo-lewo; w późniejszym czasie została nazwana na cześć Ayrtona Senny. Prędkość, z jaką
się ją pokonuje jest zbliżona do szykany Clark. Zbliżamy się do częsci stadionowej, zaczynającej się od zakrętu
Agip: prawy łuk, prędkość ponad 200km/h, a za chwilę lewy nawrót Sachs, pierwszy moment kiedy używa się
niskiego biegu. Dalej mamy krótki lewy łuk i dwa prawe zakręty, po których wracamy na prostą start/meta.
Sytuacja ligowa:
Trzy wyścigi do końca sezonu a aktualny lider - Dominik Ulman zbudował prawie 100 punktową przewagę nad
awansującym po ostatnim wyścigu na drugą pozycję Pitem. Wygląda na to, że pozycja Dominika jest praktycznie
niezagrożona. Ciekawie natomiast wygląda walka o pozostałe pozycje na pudle. Kolejnych czterech
zawodników - Pita, czesia1716, Michała Dąbrowskiego i Pawła_F dzieli ledwo... 6 punktów! Jag i
basztardo też nie są daleko, po różnicę 15 punktów można dość łatwo odrobić w jednym wyścigu. Końcówka
sezonu Senna Cup wygląda bardzo ciekawie. Zobaczymy jakie rozwiązanie przyniesie ten super szybki tor, na
którym jeden drobny błąd może spowodować stratę 50-ciu punktów.