f1liga15banner_prawo

Pobierz Adobe Flash player

  • Poleć F1Liga.pl

  • Logowanie

    
  • Pitlane Shout

    Latest Message: 4 weeks, 1 day ago
    • Zozol : grywa ktos w f1 2016 ale na xboxie ?? ;)
    • Zozol : kope lat ;p?
    • admich : F1 liga już chyba umarła :(
    • Cichy70 : f1 2016 teraz smigam :)
    • Myszkin : Moze by tak coś ten tego... ?
    • seito : dziabaducha
    • Cichy70 : Witam po latach
    • robiss : witam Panów , smigacie cos tutaj?:)
    • nirgal : Cud ;]
    • Mariusz Z : moje też :)

    Only registered users are allowed to post

  • Online

    Brak
  • Następny wyścig

    Tor
    Silverstone Circuit
    Lokalizacja
    Northamptonshire, Anglia
    Długość toru
    5,891 km.
    Dystans Wyścigu
    34 okr.
    Sesje treningowe
    I   sesja tr. 27.06
    godz.20:00
    II  sesja tr. 28.06
    godz.20:00
    III sesja tr. 04.07
    godz.20:00
    Wyścig i kwalifikacjie
    Data
    05.07.2015r
    Start wyścigu
    godz.20:00
  • Wyniki na żywo

  • Ostatnio na Forum



SC Niemiec 2008 - Hockenheim

Po dwóch wyścigach w betonowych dżunglach przenosimy się na „łono natury” do południowo-zachodnich Niemiec. Tu w Badenii-Wirtenburgii znajduje się tor zlokalizowany dosłownie rzecz biorąc w środku rezerwatu leśnego. Ale za dużo czasu na podziwianie widoków nie będzie , gdyż jest to jeden z najszybszych torów wyścigowych.

 

     Hockenheimring został wybudowany w 1932 roku i początkowo skupiał jedynie kierowców motocykli wyścigowych natomiast „świat” F1 zagościł na nim znacznie później. W latach 60-tych nitka toru została zmieniona, stało się to za sprawą nowo powstałej autostrady A6, przechodzącej przez główną część obiektu. W 1968 roku doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem Jima Clarka - kierowcy Formuły 2. Po tych wydarzeniu, w celu poprawy bezpieczeństwa dodano barierę oraz 2 szykany. 12 lat później podczas testów przed GP Niemiec miała miejsce kolejna tragedia -Patrick Depailler przy ogromnej prędkości uderzył w bandę, ginąc na miejscu. Wówczas Hockenheimring wzbogacił się o trzecią. Ta wersja toru była dość obszerna, z bardzo długimi, szybkimi prostymi ciągnącymi się w części leśnej, oddzielona szykanami, po których znajdowała się bardziej wąska i kręta część nazwana Motodromem. Taka specyfikacja toru była dla inżynierów dość dużym problemem w dobraniu odpowiednich ustawień bolidu. Należało znaleźć kompromis między prędkością maksymalną na prostych a przyczepnością w części stadionowej. Ponieważ stara wersja toru była zbyt długa (6.8km) oraz niedostępna dla widzów w obszarze leśnym postanowiono znacznie go skrócić. Poprzedzony długą prostą zakręt „harapin” został zaostrzony, dzięki czemu dochodziło do częstszych wyprzedzeń między zawodnikami.

     GP Niemiec na Hockenheimring organizowane było 31 razy. Na mierzącym obecnie 4.574km torze kierowcy mają do pokonania 67 okrążeń, co w efekcie daje ponad 300 km przejechanych podczas jednego GP.
 
Image

Okrążenie z blurem

     Hockenheimring w dłuższej wersji to niezwykle specyficzny tor. Prawie siedem kilometrów asfaltu, trzy szykany i sześć zakrętów. Pierwszy zakręt i sektor trzeci nie różnią się zbytnio od wersji skróconej. Zakręt numer 1 przed przebudową był nieco szerszy i bardziej po łuku, jednak jest bardziej wymagający, zmuszając kierowcę do zwolnienia do około 180km/h i redukcji do trzeciego biegu. Chwilę później znajdujemy się na najdłuższym odcinku prostej, która jest bardzo wyboista i jak na tę prędkość dość wąska. Jazda bolid w bolid jest tutaj niezwykle trudna. W tym fragmencie toru bolid wspina się na wyżyny osiągając maksymalną prędkość. Powinno to być około 335km/h. Następnie zaliczamy pierwszą szykanę, wymagającą od nas wyhamowania do pierwszego biegu i ponownie wychodzimy na prostą, jednak nieco krótszą niż poprzednia. Mniej więcej w połowie mijamy pierwszy punkt pomiaru czasu, który tym samym zamyka sektor pierwszy. Zbliżamy się do kolejnej szykany, również prawej, która jest zarazem pewnego rodzaju nawrotem. Oczywiście pierwszy bieg, sprawnie pokonane zakręty i znowu wciskamy gaz do dechy. Trzecia szykana zaczyna się od zakrętu w lewo i ponownie każe nam zredukować biegi do pierwszego. Po przejechaniu jej mijamy drugi punkt pomiaru czasu i wjeżdżamy w sektor trzeci. Zakręt numer 12, jest zakrętem w prawo i po przebudowie toru pozostał bez zmian. Redukcja do czwartego biegu i prędkość rzędu 200km/h pozwoli nam pokonać go bardzo gładko, lecz tuż za nim czai się lewy zakręt numer 13. Ten jest nieco dłuższy niż ma to miejsce w wersji nowej, ale i tak zmusza nas do redukcji aż do biegu drugiego i utrzymania prędkości na poziomie 120km/h. Nie zdążymy się rozpędzić a już wita nas sekwencja lewy - prawy. Lewy zakręt (nr 14) pokonujemy łagodnie na czwartym biegu, prawy zaś (nr 15) zmusza nas do wyhamowania do biegu drugiego. Ta część toru została nieznacznie zmieniona jeżeli chodzi o ówczesną wersję. Starsza jest bardziej zaokrąglona, co nie oznacza zupełnie, że jest łatwiejsza. Wręcz przeciwnie. Kiedy już wierzymy, że uda nam się wyjść agresywnie z zakrętu numer 15, zaczyna się zakręt 16-ty, ostatni i nieco ostrzejszy od poprzednika. Aby go zręcznie pokonać będzie potrzebna prędkość około 160km/h jadąc na trzecim biegu. Tor nie jest trudny. O wiele trudniejsze wydaje się dogranie ustawień auta tak, by mieć dobrą prędkość maksymalną, a także bez stresu przejechać sektor trzeci. Będzie to spore wyzwanie dla kierowców w naszej lidze. Powodzenia:)
 

Nasi kierowcy o Hockenhaim :

     Tor nie należy do moich ulubionych, a jazda po nim jest nieco nudna i monotonna. Powalczyć można jedynie w technicznym S3 i na długich (i trudnych dla mnie) dohamowaniach. Ciężko jest zbalansować odpowiednio bolid, szczególnie mniej doświadczonym kierowcom. Liczę jednak, że tym razem Hockenheim okaże się dla mnie łaskawe i pozwoli uzyskać przyzwoity wynik, okupiony chyba 2000 okrążeniami. hej!
Adam Psica
 
      Wczytuję tor. Pierwsza myśl - będzie nudno. Druga - będzie szybko. Robię pierwsze okrążenie i zaskoczenie. Jest szybko, ale na pewno nie nudno. O nie !!! Dohamowania po długich prostych, niebezpieczne szykany i ten kręty trzeci sektor. Dla mnie, początkującego, tor bardzo wymagający. Ustawienie bolidu to koszmar. No ale nikt nie mowił, że ma być łatwo. Dobrze, że są te szerokie pobocza, bo auto jakby mniej cierpi. Ogólnie - tor super, bo jest dużo miejsca do wyprzedzania (w moim przypadku do bycia wyprzedzanym) i kilka miejsc do szkolenia takich podstawowych umiejętności, jak hamowanie bez poślizgu, szybki przejazd serii zakrętów. Jeden duży minus - nierówności na prostych. Dłuższa zabawa może się skończyć epilepsją :-).
Dygotek

     Na dobrą sprawę przejechanie dobrego okrążenia to jak dla mnie sprawne pokonanie drugiej (z trzech na szybkim odcinku) najtrudniejszej szykany oraz płynne przejechanie sekwencji łuków tuż przed wjazdem na prostą startową. Nie bez znaczenia jest odpowiednie ustawienie auta, a zwłaszcza ustawienia hamulców i balansu samochodu. Tu wyraźnie trzeba znaleźć złoty środek pomiędzy prędkością (dochodzącą  do 340 km/h na szybkim odcinku) a przyczepnością tak bardzo potrzebną w części „torowej” obiektu.  Tor w odróżnieniu od miejskich odcinków Long Beach i Adelaide jest wyjątkowo łaskawy i wybacza naprawdę nawet spore błędy a to za sprawą dość dużych zapasów przestrzeni łączących tor z tak lubianymi przez niektórych kierowców bandami.   Ogólnie tor przyjemny ale mimo pozorów dość wymagający zarówno pod kątem umiejętności jak i ustawień pojazdu. Czasy rzędu 1:37:00 to oczywiście ekstremalne hot lapy ale dla doświadczonych kierowców regularne pokonywanie okrążeń w granicach (tak myślę) średnio 1:40:00 na pewno przyniesie dobre pozycje w najwyższych grupach. Dla niższych grup średnie 1:43:00 ale regularne też przyniesie dobry efekt. Najważniejsza na tym torze jest właśnie regularność przejazdów. Powodzenia i przyczepności!
pavcio

     Hockenheim po torach ulicznych zdecydowana odmiana. Bardzo szybki tor gdzie wszyscy na prostych osiągają podobny Vmax oraz ciasne zakręty w S3 i szykany co nie daje wielu możliwości na wyprzedzanie a walka opiera się raczej na pressingu i oczekiwaniu na drobny błąd przeciwnika. Generalnie nie lubię tego typu torów, nie czuję się na nich zbyt dobrze, zdecydowanie bardziej wolę obiekty uliczne. Dużym plusem tutaj jest T1 mimo iż jest wąsko nie dochodzi tu do wielu incydentów jest dość bezpiecznie. Liczę na udany debiut w grupie A i życzę wszystkim przekroczenia linii mety.
Alex v Piti