f1liga15banner_prawo

Pobierz Adobe Flash player

  • Poleć F1Liga.pl

  • Logowanie

    
  • Pitlane Shout

    Latest Message: 1 day, 17 hours ago
    • Keeny : Pozdrawiam starych druhów co tu jeszcze zajrzą ;)
    • Keeny : Hiroszima jakaś? :o
    • Keeny : OMG co tu się stało pod koniec czerwca 2015?
    • Flover : Pozdrawiam ;)
    • marud : Pozdrówka nirgal :)
    • marud : Hej, miło, że ktoś tutaj jeszcze zagląda :)
    • Zozol : grywa ktos w f1 2016 ale na xboxie ?? ;)
    • Zozol : kope lat ;p?
    • admich : F1 liga już chyba umarła :(
    • Cichy70 : f1 2016 teraz smigam :)

    Only registered users are allowed to post

  • Online

    Brak
  • Następny wyścig

    Tor
    Silverstone Circuit
    Lokalizacja
    Northamptonshire, Anglia
    Długość toru
    5,891 km.
    Dystans Wyścigu
    34 okr.
    Sesje treningowe
    I   sesja tr. 27.06
    godz.20:00
    II  sesja tr. 28.06
    godz.20:00
    III sesja tr. 04.07
    godz.20:00
    Wyścig i kwalifikacjie
    Data
    05.07.2015r
    Start wyścigu
    godz.20:00
  • Wyniki na żywo

  • Ostatnio na Forum



SC Stanów Zjednoczonych 2008 - Long Beach

    Z malowniczej Hiszpanii przenosimy się do Ameryki Północnej gdzie po raz 7 w sezonie SC2008 zawodnicy zmierzą swoje siły w walce o cenne punkty. Tym razem przyjdzie im ścigać się w południowej Kalifornii, a wyścig ten z wielu względów łatwy nie będzie, o czym wszyscy zdążyli się przekonać podczas treningów.

    Początki toru ulicznego Long Beach sięgają roku 1975, rozgrywano wówczas wyścigi Formuły 5000. Już rok później kierowcy F1 gościli na ulicach kalifornijskiego miasta  gdzie miało miejsce Grand Prix Stanów Zjednoczonych Zachód. Wydarzenie to okazało się sukcesem i było odpowiedzią na włoskie GP Monaco. Dzięki temu USA było drugim krajem obok Włoch gdzie odbywały się dwa GP w tym samym sezonie. W ośmioletniej „karierze” obiektu trasa była zmieniana trzykrotnie, jednak za każdym razem prowadziła wzdłuż Shoreline Drive. Na składającym się z 13 zakrętów i mierzącym jedynie 3.275km torze kierowcy mieli do pokonania 75 okrążeń. Co roku dominował inny zawodnik, jednak najwięcej zwycięstw odnieśli członkowie teamu Ferrari. W 1983 roku  po raz ostatni rozegrano GP na ulicach Long Beach. Było ono o tyle ciekawe, że John Watson startujący z aż 22 pozycji stanął na najwyższym stopniu podium. 

 

Image

Okrążenie z rustupl:

 

    Long Beach - ciekawy tor uliczny, w którym na całej długości nie znajdziemy zbyt wiele miejsca na błędy. Z każdej strony znajdują się tu bandy, które przy chwili nieuwagi mogą doprowadzić do zakończenia zabawy. Nie będę jednak nudził o parametrach toru, a dokładnie opiszę jak w moich oczach wygląda Long Beach.


Zaczynamy:

Prosta start/meta - składa się z trzech części:

a) kilkuset metrowego prostego odcinka,

b) prawego łuku o dość delikatnym promieniu, którego pokonanie co ważne nie powoduje utraty prędkości,

c) kolejnego prostego odcinka na końcu którego bolidy osiągają prędkość bliską 300 km/h.

    Na końcu prostej znajduje się najdogodniejsze na torze miejsce do wyprzedzania. Długie dohamowanie do T1 może podczas wyścigu być areną ciekawych walk o pozycję pomiędzy zawodnikami. Pierwszy zakręt pokonujemy na drugim biegu. Zaraz za nim przejeżdżamy na milimetry obok band znajdujących się najpierw z prawej, a później z lewej strony. Po ominięciu ich rozpoczyna się zakręt nr 2, w którym silnik pracuje na pierwszym biegu (często tylko przez krótką chwilę). Jego wyjście jest zarazem wejściem do lewego Penthouse.  Nieodpowiednie pokonanie tych kilku opisanych powyżej zakrętów, spowodować może dużą stratę czasową, którą szybko powiększyć można źle wchodząc do kolejnego prawego Indy Left ( prawego ? z nazwy wynika ze jednak lewy hehe ), znajdującego się tylko kilkadziesiąt metrów za poprzednim. Należy tu bardzo delikatnie obchodzić się z pedałem gazu - nieodpowiednie prowadzi do utraty kontroli nad bolidem. W tym miejscu kończy się sektor pierwszy  - wolny oraz trudny technicznie. Bardzo trudno -  kilkukrotnie z rzędu - zanotować w nim dobry czas - wymaga to pełnego skupienia, opanowania i spokoju.
    Sektor drugi rozpoczyna się prawym zakrętem nr 5 znajdującym się tuż za czwartym. Jest  bardzo zdradliwy, gdyż na jego wejściu napotyka się małe niepozorne białe 'krawężniczki', które  czyhają aby podbić bolid w powietrze. Jeśli jednak uda nam się je poprawnie ominąć, nie możemy popadać w euforię radości, gdyż może to spowodować bliskie spotkanie z bandą wyrastającą nagle z lewej strony. Następnie kawałek prostej, po której wchodzimy do lewego zakrętu nr 6. Nie powinien on sprawiać większych problemów zwłaszcza, że na jego wyjściu mamy trochę miejsca i spokojnie możemy dodać gazu. I dalej: małe wzniesienie, za którego szczytem rozpoczyna się dohamowanie do prawego zakrętu. Pokonanie go wymaga idealnego toru jazdy, ponieważ na wyjściu znajdziemy się bardzo blisko bandy. Teraz długa prosta, na której końcu znajduje się dobre miejsce do wyprzedzania. Tam też kończy się drugi sektor toru. 
    S3 zdominowany jest przez dwa nawroty. Zanim jednak do nich dojedziemy, pokonujemy prawy zakręt nr 8, charakteryzujący się nierównościami drogi, mogącymi przyczynić się do kontaktu ze ścianą. No i teraz w pierwszej kolejności lewy - szybszy nawrót, a zaraz za nim prawy - będący najwolniejszym miejscem na torze. Ponownie wjeżdżamy na prostą start/meta, na której albo wciskamy z wyczuciem pedał gazu na max, albo jeśli przeraża nas bliskość band na całym torze wjeżdżamy do alei serwisowej i kończymy przygodę z Long Beach.

 
 
Nasi kierowcy o Long Beach:

    Co powiem o torze Long Beach? hmm.. Oprócz tego, że jest tam zazwyczaj upalnie i roi się od pięknych dziewczyn to dla nas kierowców i naszych bolidów nie jest tak przyjemnie jak by się mogło wydawać. Tor jest bardzo trudny technicznie, wymaga bardzo dobrej precyzji prowadzenia bolidu ,ponieważ każdy błąd kończy się na bandzie, która otacza nas dookoła i to z betonu co powoduje jeszcze większe dawki adrenaliny. Sama temperatura powietrza jest wyzwaniem dużym dla kierowców,  ponieważ bardzo dobre ustawienie chłodzenia hamulców czy silnika nie daje takich efektów jakich byśmy oczekiwali. Na prostej S/M jest chwila oddechu, gdzie śmiało można pociągnąć płynu z rurki ukrytej pod kaskiem i kombinezonem, jest to miejsce jedno z niewielu dające możliwość zaatakowania przeciwnika. Specyfikacje toru pozwalają na walkę na dużym dohamowaniu lub na wyjściu z zakrętu. Bardzo lubiany tor przez kierowców ze względu iż wymaga dużej koncentracji i wysiłku a przede wszystkim nie wybacza błędów. Z mojej strony mam tylko nadzieję, że uda mi się dojechać do mety w najbliższym full simie i zdobyć jak najwięcej doświadczenia no i może dobrą pozycję.    
Chrapcio

 

    Long Beach - króciutki tor uliczny, bo liczący niewiele ponad 3km, mimo to zabójczo trudny. Przysparza o ból głowy, jest postrachem kierowców, lecz można się w nim zakochać. Piękna okolica, gorąca Kalifornia... No właśnie - gorąca. Hamulce odmawiają posłuszeństwa, częste hamowanie oraz ciasne szykany sprawiają, że Long Beach zyskuje miano zabójcy hamulców. Lecz mimo wszystko, ulice okrążające Convention Center, mają swój urok. Nie zważając na piekielne temperatury, ściganie się tutaj jest niesamowicie emocjonujące. Wyprzedzanie wymaga 100% koncentracji, przetrwają najlepsi. Powodzenia!:)
Glaedr 

 

    Long Beach jak każdy tor uliczny jest bardzo wymagający zarówno dla kierowcy jak i dla bolidu. Margines błędu jest znikomy, dlatego też rywalizacja jest nadzwyczaj emocjonująca. Ustawienia formuły muszą być dobrane precyzyjnie wnet perfekcyjnie, dużą uwagę należy zwrócić na skrzynię biegów oraz hamulce. Wyprzedzanie jest możliwe jedynie na prostej S/M oraz na dohamowaniach. Walka między dwoma, równo jeżdżącymi zawodnikami będzie długa i męcząca. Jedynie błąd przeciwnika może spowodować awans o pozycję wyżej. Jest to bardzo kręty i techniczny tor, co sprawia, że jazda po drogach Long Beach daje dużo radości. Niewątpliwe jest to jeden z moich ulubionych obiektów m.in. dlatego, że jest to tor uliczny. 
Maciek

 

    Long Beach jest niewątpliwie trudny, ma dużo ciasnych jak to na tor uliczny przystało zakrętów oraz dużo mocnych dohamowań. Okrążenie nie jest długie jednak zakręty na tym jakże pięknym obiekcie na pewno mogą zmęczyć nie tylko samego kierowcę, ale też hamulce. Wg mnie jest to idealny tor dla wymagających, ma dosyć długie proste i mocne dohamowania, idealne do wyprzedzania jednak będzie trzeba mieć bardzo mocne nerwy aby ukończyć 48 okrążeń na tym torze.
Mario F1 

 

    Long Beach - może nie jest taki "long", ale za to jest bardzo zdradliwy. Wymaga sporych umiejętności aby wykręcić niezły czas. Tor mi się bardzo spodobał. Mogę powiedzieć, że sprawił, że obiekty uliczne lubię jeszcze bardziej. Największym tutaj problemem są hamulce, które dają o sobie znać podczas mini i simów. Źle używane lub źle ustawione mogą zakończyć starania w wyścigu szybciej niż mogłoby się wydawać. Wymagany jest bardzo duży docisk aero i w miarę szybkie przełożenia. Pozwala osiągać prędkości do 295 km/h. Tor ze średnimi możliwościami do wyprzedzania. Szanse można wykorzystać na dwóch dość długich prostych i na dohamowaniach (niezłym miejscem jest nawrót na prostą s/m). Long Beach jest jednym z tych torów, gdzie wygrać mogą ludzie z naprawdę mocnymi nerwami, gdyż szybka jazda jest tutaj ryzykowna i w każdym momencie może zakończyć wyścig pocałunkiem bandy.
Ron-Roni