Jak Toto Wolff dowiedział się o odejściu Hamiltona

Jak Toto Wolff dowiedział się o odejściu Hamiltona
Autor Ignacy Nowak
Ignacy Nowak12.02.2024 | 6 min.

Odejście Hamiltona z Mercedesa na rzecz Ferrari było sporym zaskoczeniem dla Toto Wolffa. Szef niemieckiej ekipy opowiedział o spotkaniu, podczas którego brytyjski kierowca poinformował go o tej decyzji. Rozmowa miała miejsce podczas śniadania w środę, czyli dzień po ogłoszeniu nowego składu włoskiej stajni. Mimo zaskoczenia, Austriak z szacunkiem odniósł się do wyboru swojego podopiecznego i partnera biznesowego z ostatniej dekady.

Wolff opowiada o rozmowie z Hamiltonem

Hamilton zaskoczył wszystkich decyzją o odejściu z Mercedes po sezonie 2024. Jeszcze latem ubiegłego roku przedłużył kontrakt ze światowymi mistrzami, ale teraz niespodziewanie zmienił zdanie. Jak się okazuje, już od kilku dni krążyły plotki na temat nowych planów Brytyjczyka. W środę rano odbyło się spotkanie, podczas którego Toto Wolff usłyszał tę wiadomość z ust swojego podopiecznego.

Szef niemieckiej ekipy opowiedział o rozmowie w cztery oczy, która miała miejsce w jego domu w Oksfordzie. Hamilton przyszedł na umówione śniadanie i przekazał mu, że od przyszłego sezonu będzie ścigał się dla Ferrari.

Niespodziewana, acz zrozumiała decyzja

Mimo bliskiej relacji obu panów, dla Wolffa nie był to całkowity szok. Skoro podpisali tylko dwuletnią umowę, Austriak zdawał sobie sprawę, że wszystko może się wydarzyć. Niemniej czas tej nagłej zmiany planów go zaskoczył.

Z drugiej strony, rozumie chęć 37-letniego kierowcy, by na koniec kariery spróbować czegoś nowego. Wyzwanie w postaci przejścia do Ferrari może być dla niego ostatnią okazją w karierze. Dlatego Wolff podszedł ze zrozumieniem do tej niespodziewanej decyzji.

Hamilton zakomunikował decyzję na śniadaniu

Kluczowy moment miał miejsce w środę rano w domu szefa Mercedesa w Oksfordzie. Para biznesmenów umówiła się tam na śniadanie po tym, jak Hamilton wrócił z fabryki swojego obecnego zespołu. To właśnie podczas posiłku padły słowa o przeprowadzce do włoskiej stajni od sezonu 2025.

Rozmowa trwała około godziny i przebiegła w przyjacielskiej atmosferze. Później Austriak musiał zająć się już tylko kwestiami organizacyjnymi. Chodziło przede wszystkim o przygotowanie teamu na nadchodzący sezon bez udziału utytułowanego kierowcy.

Gdy odnawialiśmy umowę z Lewisem, zdecydowaliśmy się na krótszy okres. Ten rozwój wydarzeń nie jest dla mnie niespodzianką, natomiast timing już może. Spotkaliśmy się u mnie w Oksfordzie na kawę [w środę] po tym, jak wracał z fabryki i zakomunikował mi, że zdecydował się ścigać dla Ferrari w 2025 roku. I to wszystko. Odbyliśmy dobrą, godzinną rozmowę i teraz jesteśmy tam, gdzie jesteśmy - powiedział Wolff.

neutralne stanowisko szefa

Mimo osobistych relacji, Austriak postanowił w tej sprawie zachować profesjonalizm. Rozumie motywację Hamiltona i podchodzi do sprawy ze spokojem. Nie ma żadnych pretensji do swojego podopiecznego.

Stanowisko Wolffa można podsumować cytatem: "To mnie natomiast nie niepokoi. Mamy inżynierów, którzy przechodzą od nas do innych teamów i w wielu przypadkach są to bardzo krótkie okresy wypowiedzeń. Na tym polu nie mam żadnych wątpliwości w kwestii uczciwości Lewisa."

Czytaj więcej: Alonso porównuje swoje osiągi w 2023 do tych z 2012 roku - analiza osiągów kierowcy

Zmiana planów mistrza po sezonie 2024

Kluczowym momentem było przedłużenie we wrześniu 2022 roku kontraktu Hamiltona z Mercedesem. Wówczas ogłoszono, że umowa z 7-krotnym mistrzem świata została wydłużona aż do końca 2025 roku.

Ale po niespełna pół roku Brytyjczyk niespodziewanie zmienił zdanie. Opuści niemiecką stajnię już po dwóch sezonach, a w 2025 roku przeniesie się do Ferrari. Tym samym wcześniejsze zapowiedzi i plany legły w gruzach.

Data przedłużenia umowy Pierwotny koniec kontraktu Nowy koniec kontraktu
Wrzesień 2022 Grudzień 2025 Grudzień 2024

Zmiana barw tuż przed końcem kariery

Lewis Hamilton w 2025 roku będzie miał już 40 lat, więc zbliża się powoli koniec jego przygody w Formule 1. Być może chciał na sam koniec spróbować czegoś nowego i stąd decyzja o transferze do Ferrari.

Tym bardziej, że w ostatnich latach nie udało mu się zdobyć upragnionego 8. tytułu mistrza świata. A włoska stajnia, która w 2022 roku miała konkurencyjny bolid, może dać mu realną szansę na ten historyczny sukces.

Szef Mercedesa zaskoczony, ale decyzję szanuje

Jak Toto Wolff dowiedział się o odejściu Hamiltona

Toto Wolff nie ukrywa, że czas tej decyzji go zaskoczył. Spodziewał się, że Hamilton dotrwa w jego zespole do końca obecnego kontraktu, czyli do sezonu 2025. Jednak ostatecznie brytyjski kierowca postanowił inaczej już po dwóch latach.

Mimo zaskoczenia, szef Mercedesa podchodzi ze zrozumieniem do tej decyzji. Przede wszystkim dlatego, że umowa została celowo zawarta na krótszy okres. Dało to obu stronom możliwość elastyczności.

Poza tym Wolff rozumie, że 37-latek chce pod koniec kariery spróbować nowych wyzwań. Stąd szansa na starty w barwach Ferrari była dla niego zbyt kusząca, by jej nie wykorzystać.

Przyszłość współpracy Wolffa i Hamiltona

Mimo zawodowego rozstania, panowie zamierzają utrzymać prywatne relacje. Łączy ich bliska więź, która została zbudowana na przestrzeni ostatniej dekady, gdy odnosili wspólne sukcesy.

Wolff podkreśla, że ceni Hamiltona nie tylko jako kierowcę, ale także jako człowieka. Dlatego ich znajomość na pewno będzie kontynuowana, choć już poza torem Formuły 1. Być może będą się spotykać na wspólnych even

Podsumowanie

Decyzja o odejściu Lewisa Hamiltona z Mercedesa i dołączeniu do Ferrari od sezonu 2025 była sporym zaskoczeniem. Sam zainteresowany poinformował o tym Toto Wolffa podczas wspólnego śniadania w środę rano. Szef niemieckiej ekipy próbował zrozumieć motywację swojego podopiecznego, który na koniec kariery pragnie nowych wyzwań w innym zespole Formuły 1.

Mimo zawodowego rozstania po 10 latach współpracy, panowie nie zamierzają tracić prywatnego kontaktu. Łączy ich bowiem nie tylko biznes, ale także przyjaźń zbudowana przez cały ten czas. Być może w przyszłości nadal będą się spotykać poza torem wyścigowym.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Jakie silniki napędzają bolidy F1? Odkrywamy tajniki
  2. Williams przerażony decyzją organizatorów Grand Prix w Miami
  3. F1 zatwierdziła nowy harmonogram weekendów sprinterskich
  4. Formuła 1 a nowe technologie: Elektryczne bolidy w przyszłości?
  5. Czy Formuła 1 jest naprawdę sportem ekstremalnym?
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Ignacy Nowak
Ignacy Nowak

Jestem blogerem z pasją do Formuły 1. Na blogu dzielę się obszerną wiedzą o wyścigach, kierowcach i technologii. Relacjonuję każdy Grand Prix, analizuję tajniki strategii teamów i dostarczam najnowsze wieści ze świata F1. Znajdziesz u mnie emocje, które towarzyszą mi podczas każdej rundy sezonu!

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły