Były menedżer Schumachera traci nadzieję na jego powrót

Były menedżer Schumachera traci nadzieję na jego powrót
Autor Kewin Kamiński
Kewin Kamiński26.12.2023 | 6 min.

Wypadek na nartach przerwał karierę jednego z najwybitniejszych kierowców Formuły 1 w historii - Michaela Schumachera. Od tamtej pory minęło już 10 lat, a stan zdrowia Niemca wciąż owiany jest tajemnicą. W najnowszym wywiadzie były menedżer kierowcy - Willy Weber - przyznaje z żalem, że stracił nadzieję na jego powrót do zdrowia. Weber wspomina wzruszająco odwiedziny Schumachera w szpitalu, do których nigdy nie doszło, oraz reakcje kibiców na wieści o stanie ich idola. Książka menedżera to swoista kropka nad i, zamknięcie tego tragicznego rozdziału.

Wypadek przerwał karierę Schumachera

Grudzień 2013 roku przeszedł do historii jako czarny miesiąc dla fanów wyścigów samochodowych. To właśnie wtedy, podczas jazdy na nartach w Alpach, doszło do tragicznego wypadku, który na zawsze odmienił losy jednego z najwybitniejszych kierowców Formuły 1 w historii - Michaela Schumachera. Mimo posiadanego kasku, bezpośrednie uderzenie głową w skałę spowodowało poważne uszkodzenie mózgu i zapoczątkowało walkę o życie, która trwa do dziś.

Natychmiastowa pomoc i długotrwała hospitalizacja najpierw w Grenoble, później w Lozannie, niestety nie przyniosły spodziewanej poprawy. Opiekę nad Schumacherem przejęła rodzina, dbając jednocześnie o jego prywatność. Od tamtej pory minęło już 10 lat, ale stan zdrowia legendarnego kierowcy wciąż owiany jest tajemnicą.

Smutne wieści od byłego menedżera

W najnowszym wywiadzie dla niemieckiej prasy głos zabrał były menedżer Schumachera - Willy Weber. Przyznał on ze smutkiem, że po tylu latach nie ma już żadnych złudzeń ani nadziei na powrót swojego podopiecznego do pełni zdrowia.

"Po wypadku płakałem jak pies. Gdy teraz myślę o Michaelu, nie mam niestety już żadnej nadziei, że ponownie go zobaczę. Przez dziesięć lat nie było żadnych pozytywnych wieści na jego temat" - wspominał Weber.

Wywiad zbiegł się z wydaniem przez byłego menedżera książki "Benzyna we krwi", w której po raz kolejny odniósł się do tragicznego wypadku na nartach. Jak przyznał, ponowne skonfrontowanie się z tymi wspomnieniami nie było łatwe.

Żona i rodzina opiekują się nim do dziś

Odkąd Schumacher opuścił szpital, całodobową opiekę nad nim sprawuje żona Corinna oraz najbliższa rodzina. Nie szczędzą oni środków na zapewnienie mu jak najlepszej rehabilitacji i pielęgnacji w ich rodzinnej posiadłości w Szwajcarii. Jednocześnie dbają o prywatność męża i ojca, nie informując mediów o jego aktualnym stanie zdrowia.

Niestety po 10 latach od wypadku, stan zdrowia Schumachera wciąż owiany jest tajemnicą. Żona i dzieci robią co mogą, by ulżyć jego cierpieniu, ale szanse na pełny powrót do sprawności maleją z każdym rokiem.

Ta sytuacja budzi oczywiście zrozumiałe zainteresowanie i niepokój wśród fanów legendy Formuły 1. Wielu z nich, nawet po latach, wciąż pytało Willy'ego Webera o losy jego byłego podopiecznego. Jednak dla menedżera stało się to bolesnym przypomnieniem tamtych tragicznych wydarzeń.

Czytaj więcej: Nowa nazwa zespołu Sauber ma zaskoczyć kibiców

Menedżer żałuje, że go nie odwiedził

W emocjonalnym wywiadzie Weber przyznał, że bardzo żałuje, iż nigdy nie odwiedził Schumachera w szpitalu tuż po wypadku. Dziś obwinia siebie za to zaniechanie i przeżywa z tego powodu ogromny ból.

  • Odwiedziny w szpitalu byłyby wyrazem wsparcia dla rannego kierowcy.
  • Były menedżer mógłby porozmawiać z lekarzami o stanie zdrowia pacjenta.
  • Relacja Webera z pierwszej ręki uspokoiłaby fanów Schumachera.

Niestety stało się inaczej. Po latach Weber zamknął już ten rozdział, choć wspomnienie o Michealu wciąż jest dla niego bolesne.

Pytania kibiców doprowadzały do irytacji

Jak wspomniał były menedżer, przez wiele lat po wypadku w Alpach był nieustannie zaczepiany przez kibiców Schumachera z pytaniami o jego stan zdrowia. Choć początkowo starał się to wyjaśniać, z czasem pytania zaczęły go coraz bardziej irytować.

Liczba pytań rocznie Reakcja Webera
Setki Próbował tłumaczyć sytuację
Dziesiątki Zaczął unikać odpowiedzi
Kilka Pytania zaczęły go irytować

"Nawet trzy, cztery lata po wypadku ludzie, którzy mnie rozpoznawali, pytali mnie: co z Michaelem? Potem przestałem próbować to wyjaśniać i pomyślałem: czemu nikt nie pyta się jak ja się czuję?" - zwierzał się Weber.

Zamknął ten rozdział i ruszył dalej

Po latach menedżer doszedł do wniosku, że musi zamknąć w swojej głowie rozdział związany z Michealem Schumacherem i jego wypadkiem. Postanowił ruszyć dalej, skupiając się na nowych projektach zawodowych. Jednym z nich była właśnie książka "Benzyna we krwi", która pomogła mu uporać się z przeszłością.

Choć Weber na zawsze pozostanie wdzięczny Schumacherowi za wspólnie spędzony czas i sukcesy, teraz musi patrzeć w przyszłość. Na zawsze jednak w jego sercu pozostanie cień żalu, że ostatni raz widział swojego podopiecznego jeszcze przed tamtym fatalnym wyjazdem w Alpy...

Podsumowanie

Artykuł przybliża tragiczne losy jednego z najsłynniejszych kierowców Formuły 1 w historii - Michaela Schumachera. Przypomina okoliczności wypadku na nartach z 2013 roku, który na zawsze odmienił jego życie, a także opisuje walkę o powrót do zdrowia, która toczy się już 10 lat.

Kluczowym elementem tekstu jest wywiad z byłym menedżerem Schumachera - Willym Weberem, który z żalem przyznaje, że po tylu latach traci nadzieję na rekonwalescencję kierowcy. Ponadto opisuje on własne emocje związane z tamtym wydarzeniem i ujawnia kulisy swojej decyzji o nienawiązaniu kontaktu ze Schumacherem podczas hospitalizacji.

Artykuł przedstawia również sytuację rodziny legendy wyścigów, która zapewnia mu opiekę i rehabilitację, dbając jednocześnie o prywatność. Nie brakuje w nim także wątków pobocznych, jak choćby irytacja Webera pytaniami kibiców o zdrowie Schumachera, które w końcu skłoniły go do "zamknięcia tego rozdziału".

Całość stanowi poruszającą opowieść o tragedii jednego z najwybitniejszych sportowców w historii oraz tych, którzy mu towarzyszyli. Choć minęło już 10 lat od wypadku, los Michaela Schumachera wciąż pozostaje nieznany, a jego powrót do pełnej sprawności wydaje się niemożliwy.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Jakie silniki napędzają bolidy F1? Odkrywamy tajniki
  2. Jak Sierżant Przytył 5 kg i Zmienił Plan Treningowy Przed Sezonem 2024
  3. Formuła 1 a nowe technologie: Elektryczne bolidy w przyszłości?
  4. Czy Formuła 1 jest naprawdę sportem ekstremalnym?
  5. Walka o miejsce w stajni Alfa Romeo: Kto ma szanse?
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Kewin Kamiński
Kewin Kamiński

Jestem zapalonym kibicem Formuły 1. Na blogu publikuję ciekawe informacje ze świata F1. Dzielę się moją pasją do tego sportu pisząc o zawodnikach, bolidach i torach wyścigowych.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły